| POLSKA PANORAMA |

| POLSKA PANORAMA POLSKA PANORAMA POLSKA PANORAMA POLSKA PANORAMA POLSKA PANORAMA PANORAMA POLSKAPANORAMA POLSKA |
| POLSKA PANORAMA CYTATY WARTE UWAGI |
| Dziwny Jest Ten Kraj Gdzie zstąpił Duch Twój, Ale gdzie zło ciągle zastępuje dobro; Gdzie zdrajcy i zaprzańcy zwą się elitami; A uczciwi i szlachetni mają miejsce na scenie pośmiewiska; Gdzie nieliczni Bohaterowie poświęcają swój los i życie Za liczną podłotę, głupotę i nicość; Gdzie tylko kłamstwo ma szeroki głos medialny, A prawda jest ścigana jako przestępstwo; Gdzie bogactwo żywi się nędzą, A ta wychwala je pod niebiosa; Gdzie bezprawie i niesprawiedliwość zwane jest prawem; A uczciwość i sprawiedliwość jest niezgodna z konstytucją; Gdzie mniejszość obcoplemienna kpi sobie z upodlonej wiekszości, A ta uznaje to za cywilizacyjną nobilitację; Gdzie wysługiwanie się obcym jest awansem, A praca na swoim dowodem niedołęstwa. Dziwny jest ten Kraj, Gdzie szczęscie można zdobyć tylko Go opuszczając; Gdzie Jego Najwięksi troszczą się głównie o to co może On jeszcze oddać innym, Gdzie inni i obcy są zawsze traktowani lepiej niż swoi. Dziwny jest ten Kraj, Gdzie Ci powołani do głoszenia prawdy bardzo się tejże o sobie boją; Dziwny jest ten Kraj, Który wydaje najwięcej ladacznic i zakonnic; Gdzie szpetota jest pięknem, A piękno kiczem; Gdzie tradycja to zacofanie, A barachło to nowoczesność.... Dziwny jest ten Kraj.... Dziwny jest ten Kraj... KZ |
| Tutaj możesz skomentować dowolny artykuł lub przesłać uwagi na związane z tą stroną tematy. |
| ROK ZBIGNIEWA HERBERTA, POETY NIESPEŁNIONEGO... Jest czas zadumy, kora cichnie przed deszczem. Wlepiam swoje oczy ciekawe – niebo milczy. Odwiedził mnie Anioł Zbigniewa poety, opowiedział co robi w Ogrodzie Pana Boga. Dla mnie każdy rok jest Rokiem Herberta, i tamten i ten co przyjdzie, i za dziesięć lat. Bo tylko on był bliski Polski – bez lustra – nie musiał szukać rysów i skazy na szybie. Tysiące wierszy powstaje z wad życia. Młodość jak starość zwinięta w rulon... Natenczas słucham muzyki mlaskanie, ktoś mruczy niczym kot przed spaniem. Miałem przyjaciół w latach młodości, żyliśmy na dnie modlitw i bluesem także. Jeśli chcesz zostać do końca człowiekiem, musisz zrozumieć, jesteś słaby jak struna od gitary – która w trakcie gry nagle pęka, jak ostatni ruch serca żywego Herberta ! Zygmunt Jan Prusiński 13.03.2008 - Ustka |
| Zabić Polskę Dziś mi się zdaje, że zadawnione morderstwo ks. Popiełuszki dało powód, by inicjatorzy poczuli się tak świetnie, że już nie tylko księdza ale całą Polskę chcą zabić, zadręczyć. Ks. Jarosław Wiśniewski KARNAWAŁ NA TRZY CZWARTE W METRUM FAŁSZYWEJ TONACJI Z okazji dziwnej bajki na dzień 4 Czerwca 2009 roku Najpierw był Bierut, pierwszy prezydent, agent NKWD, właściwe nazwisko Rotenschwanz. Po nim Gomułka, Gierek, Jaruzelski, Kania, Rakowski. To oni oczyszczali sumienie narodu..., byli takowymi (odkurzaczami) losu ! Zajrzeli do środka, przeczyścili rentgenem moją duszę. Wiedzieli że Polakiem jestem, i to było winą że sztandar we mnie płonął... Trzynaście lat byłem wolnym człowiekiem, ale to było w Austrii. Urodziłem się w niewoli, i umrę w niewoli - niestety. Zygmunt Jan Prusiński3.06.2009 - Ustka HISTORIA ZMIAŻDŻONA PIASKIEM… Moja Elżbieto na wieczną pamiątkę, chcesz pożegnać Polskę – nie czujesz się jej potrzebna. Jerzy Giedroyć także miał opory przyjazdu – dlaczego ? Jeśli wariatom przekazaliśmy Kraj Miłości, to nic z niego nie zostanie – historia piaskiem zmiażdżona stęka chorą staruszką, bezdomnym ojcem, dziećmi w schroniskach za kratami. - Kto może nam pomóc Polakom – sierotom ? Idę na wydmy posłuchać wiatru, on jeden nie kłamie. A NIEBO DLA CIEBIE BYŁO ZA DALEKO Dzisiaj mija 58 Rocznica. Generał Aleksander Krzyżanowski „Wilk”, komendant Okręgu Wilno ZWZ-AK, zmarł w więzieniu UB 29 września 1951. (Ur. 18 lutego 1895 roku). Motyle o Tobie pamiętają… Rosy letnią porą krzyżują się na bocznej leśnej drodze. Byłeś Aleksandrze małym chłopcem, rysowałeś swoje marzenia wstydliwie, chciałeś osiągnąć wybrane kolory. Miłość podlotka nad rzeką z drobną dziewczyną – nie byłeś bojowy zwalczyć wstyd, tyle pożądań od środka. Ona brunetka z zielonymi oczyma, jak małe listki akacji. Przepraszam za ten Twój osobisty świat. Sosnowe drzewa poszły spać. Leszczyny zasłoniły światło wolności. Walczyłeś o to Światło – aż się ściemniło w ostatniej drodze do Pana Boga. - Motyle powrócą znowu wiosną… DO POETY JÓZEFA WYBICKIEGO Twój „Mazurek Dąbrowskiego” przetrwał, dziwne – innego nie ma, choć były po drodze marsze okupantów z okien Kremla. Chętni do zmiany są nowi okupanci, boją się jednak zaproponować, choć „szabla” poniektórym przeszkadza w Twoim wierszu. Józefie – patrioto do 10 marca 1822 roku, Polska jest na rysunku namalowana przez niewinne dziecko, róże są tam czarne. Domaluję białe gołębie na szybie w domu, przyzwyczajam się do starego – rzeki płyną, wiewiórki po sosnach skaczą, a ja nadal na manowcach. Zygmunt Jan Prusiński 3.04.2009 - Ustka |
| Wiersze z cyklu „Rycerze z szarego kąta” BIEGLI DO LINII ZAMĘTU To jakiś niepoważny film historyczny; właściwie to nie ma autorytetu i stylu. Są małpy w ogrodzie, są małpy na ulicy, acz najcenniejsze małpy są w sejmie. Bulgocze jałmużna w tępym garnku, rozpromienia się uśmiech adwersarzy. Zdolni niszczyciele w kałamarzu, zachowują się jak cnotliwe panny. Jasio Słonina z biednej rodziny, próbuje na organkach bluesa grać. Mimika tu i ówdzie i gesty krzywe – kogo to obchodzi że fałszem śpiewają ? OGIEŃ DAWNO ZGASŁ Ogień dawno zgasł, plusk wody, jakby czapla szykowała atak… Zbroi się naród w cierpliwość, a tamci hasłami wciąż mówią. A mówią przez tyle lat to samo, armia agentów… z hollywood ? Filmowcy po nich ścierają ślady, o czym tu mówić – burdel trwa ! NAMOCZYŁO SIĘ BRACTWO W BRUDNEJ WODZIE Otumanili naród, charakterystycznie. Flagi się nie zmieniły – a mogły, chociaż powiewają niebieskie, z dwunastoma gwiazdkami. Mówią do nas przez papierek, boją się prawdy którą niszczą przez obce media. Macie znać co jest bezpieczne dla nas; nadzieja jest dobrym doradcą – tak ! Wnikliwie szukamy sensu dnia, w okopach bawią się starzy dzieci, strzelają w próżnię. Miłość niby jest, słowa uczuć wyznajemy, tylko wróbel na suchej gałęzi – tańczy. MODLITWA POLAKA Nie bójmy się rozmawiać o Polsce ! Nie bójmy się bronić Polski ! Jest to naszym ludzkim obowiązkiem – jak urodzenie, życie i śmierć ! Zygmunt Jan Prusiński 19.04.2009 - Ustka |