| POLSKA PANORAMA |

| POLSKA PANORAMA POLSKA PANORAMA POLSKA PANORAMA POLSKA PANORAMA POLSKA PANORAMA PANORAMA POLSKAPANORAMA POLSKA |
| POLSKA PANORAMA CYTATY WARTE UWAGI |
| Dziwny Jest Ten Kraj Gdzie zstąpił Duch Twój, Ale gdzie zło ciągle zastępuje dobro; Gdzie zdrajcy i zaprzańcy zwą się elitami; A uczciwi i szlachetni mają miejsce na scenie pośmiewiska; Gdzie nieliczni Bohaterowie poświęcają swój los i życie Za liczną podłotę, głupotę i nicość; Gdzie tylko kłamstwo ma szeroki głos medialny, A prawda jest ścigana jako przestępstwo; Gdzie bogactwo żywi się nędzą, A ta wychwala je pod niebiosa; Gdzie bezprawie i niesprawiedliwość zwane jest prawem; A uczciwość i sprawiedliwość jest niezgodna z konstytucją; Gdzie mniejszość obcoplemienna kpi sobie z upodlonej wiekszości, A ta uznaje to za cywilizacyjną nobilitację; Gdzie wysługiwanie się obcym jest awansem, A praca na swoim dowodem niedołęstwa. Dziwny jest ten Kraj, Gdzie szczęscie można zdobyć tylko Go opuszczając; Gdzie Jego Najwięksi troszczą się głównie o to co może On jeszcze oddać innym, Gdzie inni i obcy są zawsze traktowani lepiej niż swoi. Dziwny jest ten Kraj, Gdzie Ci powołani do głoszenia prawdy bardzo się tejże o sobie boją; Dziwny jest ten Kraj, Który wydaje najwięcej ladacznic i zakonnic; Gdzie szpetota jest pięknem, A piękno kiczem; Gdzie tradycja to zacofanie, A barachło to nowoczesność.... Dziwny jest ten Kraj.... Dziwny jest ten Kraj... KZ |
| Tutaj możesz skomentować dowolny artykuł lub przesłać uwagi na związane z tą stroną tematy. |
| NABOŻEŃSTWO DLA POLSKI Tylko Patriotom... Mój Dom jest we mgle na wzgórzu. Okna są zamknięte, drzwi tylko uchylone, żeby szmer nie pukał a wszedł do salonu. Słoneczniki śpiewają psalmy w ogrodzie, jest tudzież i Amorek w nich ukryty. Wojownicy śpią w legendach – historia zamazuje ich wielkość w chmurach... Blednie i biednieje moja kartka. Piszę o Cieniach przeszłych a konary drzew nieustannie mruczą pieśni wojenne bez słów. - Idę na wojnę! Idę na wojnę przepędzić wroga wślizgującego się w mój honor. To jedyny grób – a chorągwie czarne z wiatrem żyją w zgodzie. 3.07.2009 - Ustka Zygmunt Jan Prusiński |
| Zabić Polskę Dziś mi się zdaje, że zadawnione morderstwo ks. Popiełuszki dało powód, by inicjatorzy poczuli się tak świetnie, że już nie tylko księdza ale całą Polskę chcą zabić, zadręczyć. Ks. Jarosław Wiśniewski PYTAM CIĘ POLAKU KIEDY WYKUJESZ MIECZ Za witrażem moich myśli jest świat Inny od dnia w którym kroczę Dnia trudu przesilonej egzystencji W tych samych chwilach przeżywam dwa sny Koszmary mnie budzą Jeden bardzo niespokojny wzburzony Zbuntowany Nie wygodnie mu w krajobrazie życia Czasie Polski nie rozgrzeszonej z brudów Nakropionymi łzami poetów i patriotów Polski ze skręconymi wnętrznościami Dokręcanymi zdradziecką ręką nie pomazańców Bożych Dotykającymi uśpiony Naród eterem przemian Tego dobrego nam przereklamowali A trupy gołosłowne pod nogami się ścielą Potykamy się nędzni szczerym słowiańskim sercem pogodzeni z losem Że życie takie żyć trzeba A Pan Bóg karę ześle na barbarzyńców Pytam Polaku pytam rozgrzeszona Kiedy chwycisz miecz zawojujesz nim? 23 lipiec 2009r. Autor: Monika Wisłocka ELEGIA POETYCKA DLA JERZEGO (62 lata temu przyszedł na świat w Polsce ks. Jerzy Popiełuszko, w symbolu Dnia Świętego Krzyża)... Męczennik rodzi się, by podnieść z ziemi podkowę na pamiątkę. Czasem pogłaskać kota, który nie wie czyja to była ręka. Męczennik ma serce, wobec czystego słowa na dzień dobry. Umie dać z siebie, kilka uwag na przyszłość – pokochać stare drzewo. Męczennik umiera za naród... 14.09.2009 - Ustka Zygmunt Jan Prusiński ZADBAĆ O SWÓJ KRAJ Motto: Nic nie przeszkadza kiedy bronimy Dobro i je propagujemy – Z.J.P. Pamięci Wiesławie Kwiatkowskiej Jeśli to hasło jest obce, to kup sobie lizaka, zabaw się w dzieciaka, nic po tobie w tej epoce – liście drzew wyrosną bez ciebie. Zadbać o swój kraj, to nauczyć się przymierza, wobec woli każdego istnienia, a szarpać druty na gitarze możesz po zachodzie słońca. Zakwitł w tej epoce totalny egoizm, nawet gadki nie są owocne – tylko pestki szukają miejsca by się skryć w ziemi., i to jest ważne że nowe wyrosną listki. 15.10.2009 – Ustka Zygmunt Jan Prusiński I STANIESZ SIĘ NIEWOLNIKIEM NIE TYLKO DLA WIATRU Jest mi wstyd, za moich rodaków, ni pokrzywa ni oset, nawet i trawą nie pachnie. Ogrody zaniedbane, bo i po co nam owoce, można importować z chemiczną dolewką… Szkolimy się na żołnierzy ślepców, przyjmujemy wszystko to co mówią i piszą, nasi kochani wrogowie na szczycie góry. Powstaje pytanie, jakże ważne w sercu patrioty Henryka Sienkiewicza: „Quo Vadis”! Szarpiemy chmury w beznadziei że za nimi Pana Boga ujrzymy uśmiechniętego w kwiatach. Zagubieni uciekamy od luster – i lustra są obce. MODLITWY JAK SZTANDARY POWIEWAJĄ W NIEBIE Motto: Męczennik umiera za naród – Ks. Jerzemu Rozmieniam swą codzienność tanią klasą. Patrzę na ceny w sklepach, czy stać mnie człowieka zniewolonego przez systemy… Polityka wżarła się w mojej różowej sypialni, nie ma nic z ducha i ciała – rozbity okręt, prysły marzenia, dzieci od zaraz są dorosłymi. Ale zastanawia mnie Drogi Jerzy: Dlaczego ? Dlaczego musimy upadać jako Naród, nawet i w ogrodzie róż, wyhodowanych wiekami poprzez miłość, a ile ofiar, a ile śmierci… Mówiłeś, przybywajcie do mojego Ogrodu, zmieścimy się wszyscy, bez wyjątku, i poszli. Naród żył Tobą, bo to Ty na ich drodze świeciłeś tym Światłem; bo Słowo jak w poezji tak i w modlitwach są sztandarem siły i piękna. - Rozbity okręt rysuje dziecko w przedszkolu, a na nim tylko rdzawe mewy – wierne pomniki. Zygmunt Jan Prusiński 23.10.2009 - Ustka |
ZAJĘCI MILCZENIEM Piszemy do siebie. Dziwne to pisanie, bo ręce masz zajęte milczeniem. Pokój twój taki mały i cichy, że nawet kołowanie gwiazd słychać. Ostatnio, kiedy cię widziałam, karmiłeś sobą ptaki. Wszystko już zaszło rdzą, przeszło; mgła, tynk i powietrze. Tylko oczy, jak sód świecąc, biegną po Czarnej Przemszy. Nie Odrze. Rozgałęzią się, rozpędzą w ogień. Zbledną. Trzeci miesiąc podnoszę spadające ptaki. Pod dno schodzę. Przesuwam trawniki. Wyświecam się. Krwawię. Głód zmyślam. Parzę ci herbatę. Wszystko muszę za ciebie robić - umarli są jak dzieci. Pisałeś: Ty jesteś starsza o mnie. Dzisiaj ciągnie od księżyca. Nie mam odwagi zdobyć się na coś więcej; rowki w tynkach prowadzą na pasaże słońc – krążą po promieniu czaszki, o cztery szwy. Za daleko. Anna Nowacka 4.09.2009 r. OFIARA KU PRAWDZIE... [07 Października 2006 roku Została zamordowana Anna Politkowska, niezależna rosyjska dziennikarka, znana z krytyki administracji Putina (ur. 1958)] Pamięci Annie Politkowskiej Szłaś Anno razem z Panem Bogiem drogą ku Prawdzie... Twoja finezja i romantyzm, wrażliwość i odwaga także – jakby prawdziwy naszyjnik kobiety bezcenny był na Twojej szyi; to otrzymałaś w podarunku od Pana Boga… Jednak romantyzm w Rosji jest zmieszany z błotem... Szlachetność – zdradliwą różą, zgubną rdzą, wobec bandytyzmu starej gwardii bez twarzy. Czy dziś słowo "autorytet" coś znaczy na fali korupcji ? Narody nie mogą być niewolnikami wykorzystywani tylko dla wyborów ! Naród – to człowiek, to życie, to piękno, to miłość... Zygmunt Jan Prusiński7.10.2009 - Ustka PRZECIWKO NARODOWI POLSKIEMU !!! Motto: Dzieło bandytów dokonało klasyczny ruch… - Z.J.P. W „Cassinie di Magdalence” łobuzy przeszli samych siebie. Dowódcy zbiegli z komunistycznych obozów władzy, by stare zamienić na nowo-stare, i podzielić się tortem. Zbiegli historycy także z obozów komunistycznych, piszą nam kit o bohaterstwie w „Cassinie di Magdalence”. Umierają, jakby stojąc w kolejce i po kolei niosą ich na Aleje Zasłużonych – przy fanfarach i hołdach. A naród zachowuje się jak po amoniaku, zaschły umysły, i już niedługo zapędzą ten naród do wyborczych urn. I pójdą, pójdą za głosem zdrajców – wnuki pochowają dowody osobiste swoim dziadkom; bo tak żąda wróg ! Polska to wieczna dziura cywilizacyjna, i zawsze dziurą będzie, z wyświechtanym słowem, nadzieja ! Więc za taką wolność musicie płacić demokracją namalowaną pomadką, że niby uśmiech jest na ustach. Brawo ! Brawo ! Brawo ! BYŁEŚ CAŁYM CZŁOWIEKIEM Motto: „Kocham Polskę, i ty też kochaj Polskę” ks. prałat Zdzisław Peszkowski A co mnie biednemu poecie zostało, przewodzić myślami – byłeś Aniołem. Patriotyzm Twój jak dorodne drzewo, parzyło i łzą i pokrzywą – zawsze. Miejsca bez melodii trwają dłużej – namaszczone ręką w modlitwie. Twoja Rodzina – to jedna i wspólna, z Golgoty Wschodu za Narwią i Bugiem. Uczyłeś ciągle kochać człowieka – w Lasku Katyńskim malowałeś pamięć. Wierny tym co zabici w zdradzie, poświęciłeś im całe strony życia. To jest książka która się nie kończy, dokończysz ją w Ogrodzie u Pana Ojca. A mnie pozostało wyjąć strunę ciszy – pomodlić się za Katynia Ojców także. Zygmunt Jan Prusińsk8.10.2007 – Ustka |